Przyjaciel jest jak my sami
W „Białym zamku” Orhan Pamuk zrezygnował z wieloosobowej narracji na rzecz jednego wątku. Postaci mamy dwie: porwanego przez Turków Wenecjanina, a także bliźniaczo podobnego doń Hodżę. Jest jeszcze, niestety, wyraźny spadek formy autora.